Tajne rejestratory i papier toaletowy: Co wiemy o aresztowaniu saudyjskiego inżyniera OpenAI

Na zdjęciu po prawej leżące na biurku czarne urządzenie rejestrujące, które miał ukryć w sali konferencyjnej aresztowany Abdulrahman Alfozan. Zdjęcie po lewej pokazuje tylną część telewizora: czerwonym okręgiem zaznaczono miejsce, gdzie zamontowano urządzenie.
Podpis zdjęcia, Urządzenie rejestrujące (po prawej) owinięto papierem toaletowym i przymocowano do telewizora (po lewej)
    • Autor, Laura Cress
    • Stanowisko, Reporterka ds. technologii
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Były pracownik OpenAI z Arabii Saudyjskiej stanął w tym tygodniu przed sądem pod zarzutem ukrycia urządzenia rejestrującego za telewizorem w jednej z sal konferencyjnych firmy.

Abdulrahman Alfozan, 35-letni inżynier, został aresztowany przez FBI i oskarżony o użycie lub próbę użycia urządzenia „do przechwytywania komunikacji ustnej”.

Nie jest na razie jasne, co planował zrobić z nagraniami. Oto, co wiemy do tej pory.

Pomoc od chatbota

Według skargi złożonej w sądzie Alfozan prosił o pomoc w podsłuchiwaniu dyskusji o sztucznej inteligencji samą sztuczną inteligencję.

Doniesienia wskazują, że między 17 sierpnia a 16 września Alfozan zadał asystentowi AI kilka pytań o sale konferencyjne i ich dostępność.

Niektóre z pytań zawarto w skardze: „Co z partnerami zewnętrznymi, gdzie zazwyczaj spotykają się z [pracownikami] OpenAI?” „Czy możesz wymienić dzisiejsze spotkania w tym pomieszczeniu?”.

Zgodnie ze skargą Alfozan pytał też we wrześniu chatbota, którego używała jego żona, jak zbudować i zainstalować urządzenie rejestrujące oraz jak uzyskać do niego zdalny dostęp.

Przed domniemanym podłożeniem rejestratora Alfozan pracował w OpenAI przez około rok.

W skardze czytamy, że w pomieszczeniu, w którym znaleziono urządzenie, regularnie odbywały się spotkania dotyczące „ściśle poufnych informacji technicznych, handlowych i strategicznych”, a także „kontaktów z rządem i relacji handlowych OpenAI”.

Według autorów skargi Alfozan nie miał prawa wstępu do sali konferencyjnej ani prawa udziału w odbywających się w niej spotkaniach.

Z nagrań z monitoringu wynika jednak, że we wrześniu pojawił się w jej pobliżu co najmniej osiem razy.

Urządzenie w papierze toaletowym

30 września pracownicy OpenAI odkryli „ukryte urządzenie do nagrywania dźwięku” owinięte w papier toaletowy i umieszczone za telewizorem.

W pomieszczeniu zainstalowano kamerę, która 5 października uchwyciła, jak Alfozan wchodzi do środka i spogląda za telewizor.

Ze skargi wynika też, że tego samego dnia Alfozan miał zostawić bez opieki torbę w innym pomieszczeniu biura.

Gdy otworzyli ją funkcjonariusze ochrony, znaleźli w niej „inne urządzenie rejestrujące”, a także portfel i dowód osobisty Alfozana.

OpenAI oświadczyła we wpisie na X, że wykorzystała własne modele sztucznej inteligencji, by „zrozumieć urządzenie i jego pochodzenie”.

„Nie mamy obecnie żadnych dowodów na to, że dana osoba uzyskała nieuprawniony dostęp do parametrów modeli, kodu źródłowego lub danych klientów, ani że wykradła [takie informacje]," stwierdziła firma.

Nagranie z monitoringu, które złożono jako materiał dowodowy w skardze karnej przeciw Abdulrahmanowi Alfozanowi. W kadrze widać tylną część telewizora i mężczyznę stojącego po jego prawej stronie. Mężczyzna wydaje się zaglądać za telewizor.
Podpis zdjęcia, Kamera uchwyciła, jak Alfozan zagląda za telewizor

Kim jest Abdulrahman Alfozan?

Alfozan pracował jako inżynier w OpenAI od lipca 2025 roku. W skardze wskazano, że kształcił się w USA, gdzie od 2020 roku posiadał prawo stałego pobytu.

Jego umowę o pracę rozwiązano po tym, jak 9 października aresztowało go FBI.

Prawnik Alfozana, William Pernik, powiedział BBC: „Jak niezliczeni Amerykanie, pan Alfozan przybył do tego kraju wiele lat temu jako młody człowiek z marzeniami."

„Czyny, o które jest oskarżany, wydają się zupełnie niezgodne z jego charakterem. Będziemy dogłębnie badać wszystkie dowody przedstawione w tej sprawie przez rząd, by zrozumieć, co się właściwie wydarzyło, kto był odpowiedzialny i jakie były możliwe przyczyny," oświadczył.

„W międzyczasie z szacunkiem prosimy wszystkich o wstrzymanie się z osądem do czasu, gdy poznamy wszystkie fakty. W przypadku pana Alfozana - jak każdego innego - obowiązuje domniemanie niewinności. To, co ujawniono, to zarzut, nie stwierdzenie winy”.

We wtorek Alfozan po raz pierwszy pojawił się przed sądem federalnym w Kalifornii. Zaplanowane na 19 października posiedzenie ma rozstrzygnąć, czy powinien pozostać w areszcie do czasu zakończenia postępowania.

Śledztwo FBI jest w toku.

Jeśli Alfozan zostanie skazany, grozi mu kara do pięciu lat więzienia i grzywna w wysokości 250 tys. dolarów (około 974 tys. złotych).

Przy tłumaczeniu tego artykułu, który oryginalnie był napisany w języku angielskim, użyto narzędzi AI. Dziennikarz BBC sprawdził tłumaczenie przed publikacją. Więcej o tym, jak używamy AI.

Edycja: Joanna Kozłowska