'Absolutne szaleństwo' – spór wokół planu wyburzenia nazistowskiego bunkra pod Berlinem

Dietmar Arnold, prezes stowarzyszenia Berliner Unterwelten (Berlińskie Podziemia), oprowadza zwiedzających po podziemnym bunkrze.

Źródło zdjęcia, Steffi Loos/Getty Images

Podpis zdjęcia, Dietmar Arnold, prezes stowarzyszenia Berliner Unterwelten (Berlińskie Podziemia), od ponad dwudziestu lat zajmuje się ochroną i dokumentowaniem historycznych podziemnych obiektów Berlina.
    • Autor, Bethany Bell
    • Stanowisko, BBC News
    • Relacja z, Berlin
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

W Berlinie pojawiły się plany wyburzenia jednego z ostatnich śladów po centrum władzy Adolfa Hitlera.

Po kancelarii nazistowskiego przywódcy w centrum Berlina nie zostało już praktycznie nic poza jednym bunkrem.

Teraz jednak pojawił się plan jego rozbiórki, aby zrobić miejsce pod budowę mieszkań i biur.

Nową Kancelarię Rzeszy, zaprojektowaną przez ulubionego architekta Hitlera, Alberta Speera, poważnie uszkodzono pod koniec II wojny światowej. Następnie została rozebrana na rozkaz radzieckich władz okupacyjnych w 1949 roku.

Sam bunkier jest jednak nadal widoczny na niezagospodarowanym terenie.

Berliński senator ds. mieszkalnictwa Christian Gaebler (SPD) uważa, że nadszedł czas, aby również ta konstrukcja zniknęła.

"Nie możemy blokować nowych inwestycji mieszkaniowych tylko po to, by zachować bunkier, który mógłby nawet stać się miejscem pielgrzymek," powiedział dziennikowi „BZ".

Inni są jednak zdania, że bunkier należy zachować.

Dietmar Arnold, przewodniczący stowarzyszenia Berliner Unterwelten (Berlińskie Podziemia), powiedział BBC, że jego wyburzenie byłoby „absolutnym szaleństwem".

"To miejsce związane ze sprawcami zbrodni," powiedział.

"Było częścią centrum władzy nazistowskich Niemiec, Nowej Kancelarii Rzeszy Hitlera, a to są jej ostatnie pozostałości".

Arnold chce współpracować z Muzeum Holocaustu, by przekształcić ten teren w muzeum i miejsce pamięci, z wystawą poświęconą końcowi wojny.

"W Niemczech zniszczono już tak wiele historii," zarówno tej związanej z komunizmem, jak i z nazizmem. Nie możemy nadal tego robić.

Arnold po raz ostatni odwiedził bunkier w 2007 roku. Jak twierdzi, był on wówczas w bardzo dobrym stanie.

Podkreśla również, że nie chodzi o bardziej znany Führerbunker, w którym Adolf Hitler i Eva Braun popełnili samobójstwo. Ten znajduje się około 120 metrów dalej na północ.

Opisywany bunkier był natomiast wykorzystywany przez pracowników Kancelarii Rzeszy. Pod koniec wojny urządzono w nim szpital.

Według Arnolda zachowało się około 1,200 metrów kwadratowych kompleksu bunkrów. Zarówno ściany, jak i strop mają grubość 1,7 metra.

Jego zdaniem możliwe byłoby nawet wzniesienie nowych budynków nad bunkrem bez konieczności wyburzania całej konstrukcji.

Na czarno-białym zdjęciu widać żołnierzy strzegących w 1946 roku Führerbunkra, w którym Adolf Hitler i Eva Braun popełnili samobójstwo.

Źródło zdjęcia, Erich Andres/United Archives via Getty Images

Podpis zdjęcia, Żołnierze strzegą w 1946 roku Führerbunkra, w którym Adolf Hitler i Eva Braun popełnili samobójstwo.

W ubiegłym roku Berlińska Rada ds. Ochrony Zabytków (Berlin State Monuments Council) poinformowała, że krytycznie ocenia plany wyburzenia bunkra, który jej zdaniem ma „istotną wartość historyczną".

"Nowa Kancelaria Rzeszy była ośrodkiem planowania i punktem wyjścia dla II wojny światowej, a także symbolem katastrofalnego końca nazistowskiego reżimu," stwierdziła rada.

"Ze względu na jego potencjalne znaczenie jako zabytku, stopień zachowania oraz możliwość wpisania go do rejestru zabytków, obiekt powinien zostać poddany ocenie przez Krajowy Urząd Ochrony Zabytków," dodano.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska