Wysoki urzędnik ONZ: Ukrainę czeka 'najtrudniejsza zima' od pełnoskalowej inwazji

    • Autor, James Landale
    • Stanowisko, Korespondent dyplomatyczny
    • Relacja z, Kijów
    • Autor, Toby Mann
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 2 min

Jak powiedział BBC wysoki urzędnik ONZ, Ukrainę czeka „najtrudniejsza zima” od pełnoskalowej inwazji Rosji w lutym 2022 r.

Alexander De Croo, szef Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP), przekonuje, że jeśli rosyjskie ataki pozbawią Ukraińców prądu i wody, możliwa jest „katastrofa humanitarna”.

De Croo – trzeci najwyższy rangą urzędnik ONZ – oskarżył Moskwę o systematyczne ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Dodał, że trwa „wyścig z czasem”: ukraińscy energetycy usiłują naprawić szkody, nim nadejdą zimowe mrozy.

Zarówno Rosja, jak i Ukraina nasiliły w ostatnich miesiącach naloty. Oba państwa twierdzą, że nie atakują infrastruktury cywilnej.

Rosja zaczęła niedawno używać szybszych i trudniejszych do przechwycenia dronów z napędem odrzutowym. Wykorzystuje je do całodobowych ataków na Ukrainę, zwłaszcza Kijów.

Wiele z nich bierze za cel ukraińską infrastrukturę - budynki przedsiębiorstw, magazyny, fabryki i stacje benzynowe, a także instalacje energetyczne.

Ukraina wciąż wysyła drony w głąb Rosji. Atakuje głównie obiekty dystrybucji gazu i ropy naftowej, a także przedsiębiorstwa.

Rosja wznowiła śmiercionośne ataki po tym, jak wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa odwiedzili w ubiegły weekend Moskwę, a następnie Kijów. Spotkali się zarówno z Władimirem Putinem, jak i Wołodymyrem Zełenskim.

W czwartek rosyjski dron uderzył w centrum handlowe w Pawłohradzie na wschodzie Ukrainy, zabijając pięć osób i raniąc 67 kolejnych - jak podają ukraińskie władze.

Wcześniej w tym tygodniu ofiarą rosyjskich nalotów padły dwa inne ukraińskie centra handlowe w Zaporożu i Sumach. Łącznie zginęły dwie osoby, a 28 innych odniosło obrażenia.

Według rosyjskich władz ukraińskie drony morskie zaatakowały w nocy na środę czarnomorski kurort Soczi. Rosyjscy urzędnicy twierdzą, że zginęły trzy osoby, a 28 innych zostało rannych.

Dwie kolejne osoby zginęły, gdy rosyjskie drony zaatakowały na początku tygodnia przejście graniczne między Ukrainą a Mołdawią.

De Croo, były premier Belgii, powiedział BBC: „Ta zima będzie najtrudniejsza od rozpoczęcia wojny".

Przekonywał, że Ukraina „startuje przed tą zimą z bardzo słabego punktu”. Oskarżył Rosję o „bardzo systematyczne” ataki na infrastrukturę cywilną i energetyczną.

„[Celem są] stacje benzynowe, centra handlowe i centra biznesowe, ale szczególnie infrastruktura energetyczna, linie przesyłowe energii itp. Nie ma dla tego absolutnie żadnego uzasadnienia," powiedział.

Według De Croo możliwy jest „najczarniejszy scenariusz”, w którym ataki pozbawią Ukraińców ogrzewania i sprawią, że przestaną działać wodociągi i kanalizacja.

„Przy panujących tu temperaturach mogłoby to doprowadzić do warunków bliskich katastrofie humanitarnej," powiedział De Croo.

Zimą temperatura na Ukrainie spada miejscami do -20°C.

Według De Croo poważne uszkodzenia krytycznej infrastruktury mogłyby prowadzić do „ogromnego ludzkiego cierpienia”.

Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju pomaga Ukrainie odbudować uszkodzoną sieć energetyczną. Pomaga też w budowie bardziej zdecentralizowanych i mniej podatnych na ataki elektrowni.

De Croo stwierdził, że ukończenie tych projektów będzie „zadaniem niemal niemożliwym".

„Rekonstrukcji towarzyszą ciągłe alarmy przeciwlotnicze. [Energetycy] wiedzą, że pracują na miejscu, które jest celem," powiedział.

„Próbują odbudowywać, ale przez dużą część dnia praca jest niemożliwa - jest po prostu zbyt niebezpiecznie".

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Opracowanie: Joanna Kozłowska