Unia Europejska grozi Mecie grzywnami za 'uzależniające' funkcje Facebooka i Instagrama

    • Autor, Shiona McCallum
    • Stanowisko, Reporterka ds. technologii
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Meta musi zmienić „uzależniający" sposób działania Facebooka i Instagrama, w przeciwnym razie grożą jej wysokie kary finansowe – ostrzegła Unia Europejska.

We wstępnych ustaleniach Komisja Europejska stwierdziła, że takie funkcje jak nieskończone przewijanie treści, automatyczne odtwarzanie filmów czy spersonalizowane rekomendacje mogą zachęcać do „kompulsywnego korzystania" z platform, zwłaszcza dzieci i nastolatków.

Jeśli Meta nie wprowadzi odpowiednich zmian, może zostać ukarana grzywną w wysokości do 6% swojego globalnego rocznego obrotu.

Rzecznik firmy powiedział BBC, że Meta nie zgadza się z tymi ustaleniami, które – jego zdaniem – „nie uwzględniają w odpowiedni sposób znaczących działań podjętych przez firmę w celu ochrony nastolatków".

We wstępnych ustaleniach Komisja Europejska stwierdziła, że niekończący się strumień treści „wprowadza mózg w tryb autopilota, przyczyniając się do powstawania niezdrowych nawyków".

Szczególne obawy budzi wpływ mediów społecznościowych na młodszych użytkowników.

„Ochrona zdrowia fizycznego i psychicznego Europejczyków musi być priorytetem dla platform społecznościowych", powiedziała w oświadczeniu unijna komisarz ds. technologii Henna Virkkunen.

Komisja uznała, że Meta nie przeprowadziła odpowiedniej oceny ryzyka związanego ze sposobem zaprojektowania Facebooka i Instagrama, a także z czasem spędzanym na tych platformach przez dzieci, zwłaszcza w godzinach nocnych.

Zastrzeżenia wzbudziły również funkcje takie jak Reels i Stories, które – zdaniem Komisji – mogą sprzyjać nadmiernemu korzystaniu z serwisów. Według unijnych urzędników stosowane przez Metę zabezpieczenia nie są wystarczające.

Komisja zwróciła także uwagę, że narzędzia do zarządzania czasem spędzanym na Facebooku i Instagramie, w tym te domyślnie włączane dla nastolatków, można łatwo wyłączyć i nie prowadzą one do znaczącego ograniczenia korzystania z platform.

Skrytykowano również mechanizmy kontroli rodzicielskiej. Zdaniem Komisji są one skuteczne tylko wtedy, gdy rodzice mają czas i odpowiednią wiedzę techniczną, by właściwie z nich korzystać.

Meta odpiera zarzuty, podkreślając, że wprowadziła „konta nastolatków", które – jak twierdzi firma – automatycznie zwiększają ochronę młodych użytkowników i dają rodzicom większą kontrolę. Pozwalają m.in. blokować dostęp do Instagrama w nocy oraz ograniczać dzienny czas korzystania z aplikacji do 15 minut.

Zintensyfikowane działania

Wstępne ustalenia Komisji Europejskiej nie są jeszcze ostateczną decyzją.

Meta może teraz zapoznać się z przedstawionymi dowodami i przedstawić swoją formalną odpowiedź.

„Podzielamy zaangażowanie Komisji Europejskiej w zapewnienie nastolatkom bezpiecznych i pozytywnych doświadczeń w internecie i będziemy nadal konstruktywnie współpracować w tej sprawie", powiedział rzecznik Mety.

Ustalenia Komisji pojawiły się przed publikacją rekomendacji specjalnego panelu ekspertów, który ma zaproponować nowe sposoby ochrony dzieci przed szkodliwymi treściami w sieci. Dokument ma zostać przedstawiony w poniedziałek.

Na Unię Europejską wywierana jest coraz większa presja, by podjęła działania. Niektóre państwa, w tym Francja, opowiadają się za wprowadzeniem zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez osoby niepełnoletnie, wzorując się na ograniczeniach wprowadzonych w Australii dla osób poniżej 16. roku życia.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych