Przyczyną poważnych zakłóceń na kolei w Holandii mógł być sabotaż

Źródło zdjęcia, EPA
- Autor, Amy Walker
- Data publikacji
- Czas czytania: 2 min
W niektórych częściach Holandii, w tym w Amsterdamie, doszło we wtorek do poważnych zakłóceń na kolei. Rządowy operator infrastruktury kolejowej ProRail informuje, że przyczyną mógł być sabotaż.
ProRail ostrzega przed odwołaniami i opóźnieniami pociągów w centralnej i północnej części kraju. Informuje też, że zamknięcie niektórych przejazdów kolejowych może prowadzić do utrudnień na drogach.
Według holenderskich mediów wzdłuż wielu odcinków torów rozłożono rury i kable. W oświadczeniu ProRail czytamy, że spółka podejrzewa „celowe zakłócenia... powodowane działaniem człowieka”.
Według ProRail nie ustalono do tej pory podejrzanych ani motywów. Holenderska policja poinformowała, że wszczęto śledztwo karne.

„W kilku miejscach wzdłuż torów kolejowych znaleziono przedmioty, które spowodowały poważne utrudnienia w ruchu kolejowym," czytamy w oświadczeniu policji.
ProRail poinformowała we wtorek, że wzdłuż torów „znaleziono celowo umieszczone tam materiały".
„Wygląda to, że doszło do sabotażu," oświadczyła spółka.
Strona internetowa holenderskiej kolei podaje, że we wtorek w całym kraju odnotowano co najmniej 15 przypadków utrudnień - w tym na trasach do głównego międzynarodowego lotniska Schiphol oraz do Utrechtu.
Według Nederlandse Spoorwegen (NS), głównego przewoźnika pasażerskiego w Holandii, zakłócone zostały usługi w okolicach Zwolle, Deventer i Amersfoot.
NS twierdzi, że utrudnienia były tak poważne, że niemożliwe było zapewnienie pasażerom autobusów zastępczych.
We wtorek po południu przewoźnik poinformował, że ruch kolejowy będzie stopniowo wznawiany. Podróżujący wciąż muszą się jednak liczyć z opóźnieniami i odwołaniami.
We wtorek na Dworcu Centralnym w Amsterdamie opóźniony został też pociąg Eurostar do Paryża. Podaną przyczyną były „ograniczenia operacyjne”.
Do tej pory nie jest jasne, czy opóźnienie miało związek z szerszymi utrudnieniami. BBC wysłało do przewoźnika prośbę o dodatkowe informacje.
Holenderska policja informuje, że rozmieszczeni w miejscach awarii funkcjonariusze pozostają w ścisłym kontakcie z ProRail, by zapewnić „możliwie jak najszybsze ponowne otwarcie linii kolejowych”.

Źródło zdjęcia, EPA
Na nagraniach opublikowanych we wtorek przez holenderską stację NOS widać funkcjonariuszy usuwających z torów w Veenendaal w środkowej Holandii przedmioty przypominające kable i metalowe rury o długości około 1,5 m.
Jak podaje ProRail, w miejscowości Steenwijk z jednym z przedmiotów zderzył się pociąg. Według operatora nikt nie odniósł obrażeń.
Niedługo wcześniej we francuskich mediach pojawiły się doniesienia sugerujące, że piątkowe wykolejenie pociągu w Normandii mogło być skutkiem sabotażu.
Według francuskiej prokuratury przyczyną wypadku mógł być znaleziony na torach fragment szyny. Szef francuskiego MSW Minister Laurent Nunez oświadczył jednak, że śledztwo jest w toku, i zaapelował o niewyciąganie pochopnych wniosków.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.
Opracowanie: Joanna Kozłowska








