Oglądasz tekstową wersję strony, która zużywa mniej danych. Zobacz pełną wersję tej strony ze wszystkimi zdjęciami i wideo.
Tusk: nadchodzą „krytyczne" miesiące dla obrony przed Rosją
- Autor, Amy Walker
- Data publikacji
- Czas czytania: 3 min
Premier Donald Tusk stwierdził, że Warszawa przygotowuje się „do różnych sytuacji" scenariusze w kontekście rosyjskiego zagrożenia, a nadchodzące miesiące mogą okazać się „krytyczne".
Tusk odniósł się do powołujących się na amerykański wywiad doniesień, według których Moskwa planuje w Polsce zbrojną „prowokację", by przetestować NATO.
„Nikogo nie mam zamiaru straszyć, ale te najbliższe miesiące - także ze względu na ten zmieniający się trochę charakter wojny w Ukrainie - mogą być naprawdę krytyczne. Szczególnie w państwach nadbałtyckich te obawy są odczuwalne," powiedział Tusk w piątek dziennikarzom.
Onet.pl informuje - powołując się na źródła z otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego - że USA kilkakrotnie ostrzegały Warszawę przed rosyjskimi planami ataku.
Biały Dom i Departament Stanu USA nie odpowiedziały na prośby BBC o komentarz.
Zgodnie z domniemanymi planami Kremla - o których pisał w piątek także brytyjski dziennik „The Telegraph" - Rosja mogłaby uderzyć w polską infrastrukturę rakietami lub dronami albo wysłać do Polski żołnierzy.
Według doniesień takie działania miałyby wywrzeć presję na zachodnich sojuszników Ukrainy i skłonić ich do zawieszenia pomocy dla Kijowa. Rosja rozpoczęła pełną inwazję na sąsiedni kraj w lutym 2022 roku.
Zapytany o doniesienia Tusk odpowiedział: „Nie bójmy się: przygotowujemy się do różnych sytuacji, ale nie możemy tego lekceważyć. ... Jesteśmy świadomi zagrożeń, także dzięki informacjom od naszych sojuszników".
W przyszłym tygodniu Nawrocki ma wziąć udział w szczycie NATO w Turcji, wraz z innymi przywódcami państw sojuszu.
Według sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego szczyt dowiedzie, że Europa odpowiada na apele prezydenta USA Donalda Trumpa o zwiększenie wydatków na obronność.
Oczekuje się też, że przywódcy państw sojuszu zobowiążą się do dalszego finansowania dostaw broni dla Ukrainy.
W kwietniu Tusk powiedział gazecie „Financial Times", że Rosja może zaatakować państwo NATO w ciągu „miesięcy".
Szef MSZ i wicepremier Radek Sikorski stwierdził w czerwcowej rozmowie z CBS News, że nie wyklucza przeprowadzenie przez Moskwę operacji pod fałszywą flagą mającej uzasadnić atak na sojusz. Według Sikorskiego taka operacja mogłaby nastąpić w ciągu najbliższych dwóch lat.
Łotewskie media poinformowały w czerwcu - powołując się na krajowy wywiad - że Moskwa planuje zbrojne prowokacje w Polsce lub w regionie.
Ambasador Litwy przy NATO powiedział w czwartek, że Rosja ucieknie się raczej do metod wojny hybrydowej – jak ataki rakietowe lub dronowe – niż do konwencjonalnego natarcia. Jego uwagi cytuje nadawca publiczny LRT.
Artykuł 5 traktatu NATO stanowi, że zbrojny atak na jednego członka będzie traktowany jako atak na wszystkich.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozłowska