Lęk klimatyczny: wraz z temperaturami rosną obawy o przyszłość

    • Autor, Cagil Kasapoglu
    • Stanowisko, BBC World Service
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 5 min

Trwa kolejne rekordowo gorące lato w Europie. 22 lipca na Sycylii temperatura osiągnęła 46,5°C, a 23 czerwca w południowo-wschodniej Francji - 44,3°C.

Wśród skutków są pożary lasów, spadek plonów i niski poziom wód w rzekach. Coraz większe obawy budzi też lęk klimatyczny: utrzymujący się strach o przyszłość i o to, jak zmiany klimatu wpłyną na nasze życie.

„Nie jestem pewna, czy Polska będzie miejscem, w którym da się żyć w przyszłości," mówi Martyna Kalemba, znana wśród znajomych jako „Szorona". 24-letnia aktywistka klimatyczna z Łodzi obawia się rosnących temperatur.

„Co roku mamy susze i tak naprawdę nie dysponujemy odpowiednią infrastrukturą, by sobie z nimi radzić. Rolnicy będą musieli nawadniać pola, ale nie są do tego wystarczająco przygotowani," dodaje.

Podobne obawy podzielają ludzie w całej Europie i na świecie. Badanie opublikowane w 2025 roku sugeruje, że świadomość klimatyczna wzrosła w całej Europie, szczególnie w Europie Środkowo-Wschodniej.

Coraz częściej pojawia się także stres związany z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, określany jako lęk klimatyczny lub eko-lęk.

Ludzie nie tylko doświadczają skutków zmian klimatu na własnej skórze. W mediach stale oglądają obrazy pożarów lasów, gwałtownych powodzi, osób zmuszonych do opuszczania domów z powodu upałów i zwierząt cierpiących podczas suszy.

Nagłówki gazet i media społecznościowe coraz częściej kreślą apokaliptyczne wizje klimatu i przyszłości planety. Zdaniem ekspertów może to negatywnie wpływać na zdrowie psychiczne.

„Lęk klimatyczny obejmuje cały wachlarz emocji, jak gniew, poczucie winy, strach, bezradność, poczucie braku sprawczości czy rozczarowanie," mówi dr Emma Lawrance, starsza badaczka zajmująca się zmianami klimatu i zdrowiem psychicznym na Wydziale Psychiatrii na Oxford University.

„Jednak niepokój związany ze zmianami klimatu oznacza zwykle, że jesteś świadomy problemu, zwracasz uwagę na to, co się dzieje, i zależy ci na ludziach i planecie, które nas otaczają," dodaje.

Rekordowe upały w Europie

Upały i rekordowo niski poziom wód w rzekach doprowadziły Europę Środkową i Wschodnią na skraj kryzysu energetycznego.

Najwyższa temperatura odnotowana w Polsce tego lata wyniosła 40,5°C. Na Węgrzech było to 41,8°C na Węgrzech, a w Rumunii - 41°C w Rumunii.

Bukareszt ogłosił w sierpniu ogólnokrajowy stan zagrożenia energetycznego po tym, jak susza na Dunaju doprowadziła do spadku produkcji energii elektrycznej. Wstrzymano również pracę elektrowni jądrowej w Cernavodzie.

Wskutek rekordowo niskiego poziomu wody w Dunaju po raz pierwszy od 44 lat wstrzymano pracę największej elektrowni jądrowej na Węgrzech.

By oszczędzać energię, władze wyłączyły również dekoracyjne i inne niekonieczne oświetlenie w budynkach instytucji państwowych - w tym w budynku parlamentu, na większości obszaru Zamku Królewskiego w Budzie i na Moście Łańcuchowym w godzinach nocnych.

W Mołdawii premier Vasile Tofan zaapelował do mieszkańców o oszczędzanie elektryczności. Ostrzegał, że w przeciwnym razie kraj mogą czekać planowe przerwy w dostawach prądu, podobnie jak sąsiednią Ukrainę i Rumunię.

„Musimy kierować się zdrowym rozsądkiem. Musimy gasić światła," powiedział dziennikarzom.

Pożary spaliły dziesiątki tysięcy hektarów ziemi we Francji, Hiszpanii i Grecji. Z kolei ekstremalne opady deszczu, tajfuny i powodzie w Azji zniszczyły całe miejscowości. To tylko niektóre z ekstremalnych zjawisk pogodowych, które obserwowaliśmy tego lata.

'Moralne okaleczenie młodych ludzi'

Poczucie bezradności i lęku jest powszechne na całym świecie, szczególnie wśród młodych ludzi.

Caroline Hickman, wykładowczyni i psychoterapeutka, jest współautorką badania opublikowanego w czasopiśmie The Lancet w 2021 roku. W badaniu wzięło udział 10 tys. młodych osób w wieku od 16 do 25 lat z różnych krajów świata. Ponad 45% respondentów stwierdziło, że ich odczucia związane ze zmianami klimatu „negatywnie wpłynęły na ich codzienne życie i funkcjonowanie".

Badanie wykazało również, że 75% respondentów uważało przyszłość za przerażającą, a 83% było zdania, że ludzie nie zadbali o planetę.

„Młodzi ludzie, zwłaszcza nastolatkowie i młodzi dorośli, nie są odpowiedzialni za ten kryzys klimatyczny," mówi Hickman.

„Obawiam się, że za ten kryzys odpowiadają starsze pokolenia, a w szczególności wielkie firmy. To skutek spalania węgla i innych paliw kopalnych," dodaje.

Zdaniem Hickman frustracja młodych ludzi wynika w dużej mierze z przekonania, że osoby sprawujące władzę nie działają wystarczająco szybko.

„To forma moralnego okaleczenia," mówi.

„Poczucie moralnego zranienia wynika z przekonania, że sytuacja jest niesprawiedliwa. Młodzi ludzie dziedziczą ten problem, choć go nie stworzyli. Jednocześnie wiele starszych osób, w tym ja sama, nie potrafi w pełni spojrzeć na niego oczami młodych ludzi," mówi.

Zdaniem ekspertów wiele kluczowe są działania rządów i dużych przedsiębiorstw, które powinny podjąć niezbędne kroki, by ograniczyć zużycie paliw kopalnych.

Podkreślają oni również, że uwzględnienie kwestii zdrowia psychicznego w planach działań na rzecz klimatu jest kluczowe dla zdrowia publicznego.

Co możemy zrobić?

„Przede wszystkim pamiętaj, że nie jesteś sam," mówi dr Lawrance. „Nie tylko z tym, jak się czujesz, ale także w trosce o klimat i zmiany klimatyczne."

Radzi szukać społeczności osób o podobnych poglądach, rozmawiać z innymi i wspólnie podejmować działania. Jak podkreśla, wzajemne wsparcie i troska o siebie mogą pomóc nam poczuć się lepiej i pewniej.

Możemy też zmienić to, jak korzystamy z mediów społecznościowych.

Każdego dnia jesteśmy bombardowani obrazami katastrof i ekstremalnych zjawisk pogodowych. Dr Lawrance podkreśla, że równie ważne jest szukanie informacji o rozwiązaniach.

„W mediach społecznościowych działa wiele wspaniałych grup, które dzielą się dobrymi wiadomościami, historiami o działaniach na rzecz klimatu i postępach osiąganych przez lokalne społeczności," mówi.

„Ważne, by wiedzieć, co się dzieje, ale potrzebujemy też przerw od tych informacji. Powinniśmy śledzić również historie dające nadzieję i pokazujące postęp. Chodzi o to, by zachować równowagę między tymi dwiema rzeczywistościami oraz wykorzystywać nasze zainteresowania, talenty i pasje do budowania świata, w którym chcemy żyć."

Martyna, polska aktywistka, również wierzy w siłę dzielenia się swoimi obawami.

„Myślę, że powinniśmy zachować nadzieję i być świadomi problemu, ale nie bać się o nim rozmawiać, bo jest to problem, który możemy wspólnie rozwiązać," mówi.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Korońska