Netanjahu broni działań Izraela w ONZ. Delegaci wychodzą z sali

Podpis wideo, Netanjahu wezwał wszystkich, których określił mianem „moralnych tchórzy", do opuszczenia sali, gdy wielu delegatów wyszło jeszcze przed rozpoczęciem jego przemówienia.
    • Autor, Jaroslav Lukiv
    • Autor, Tom Bateman
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Premier Izraela Benjamin Netanjahu stanowczo bronił działań wojskowych swojego kraju w Iranie, Strefie Gazy i innych częściach Bliskiego Wschodu podczas wystąpienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Gdy Netanjahu wszedł na mównicę, dziesiątki delegatów opuściły salę na znak protestu. Izraelski premier zapowiedział jednak kontynuowanie działań wojskowych.

„Wygramy. Nie mamy innego wyboru," powiedział.

Nawiązując do wyjścia części delegatów, dodał: „Jeśli na sali są jeszcze jacyś moralni tchórze, którzy jej nie opuścili, proszę, zróbcie to teraz".

Przywódca Izraela odrzucił również oskarżenia, że Izrael dopuszcza się ludobójstwa w Strefie Gazy.

Kilka godzin wcześniej prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas w nagranym wystąpieniu powiedział na forum ONZ, że działania Izraela, a w szczególności nielegalna rozbudowa żydowskich osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu, zagrażają „samemu życiu i istnieniu narodu palestyńskiego na jego ziemi".

Dodał również, że zagraża to rozwiązaniu dwupaństwowemu, które od lat jest popierane przez społeczność międzynarodową jako sposób na zakończenie konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Abbas powiedział także, że Palestyńczycy w Strefie Gazy są poddawani przez izraelskie wojsko „zabijaniu, niszczeniu, głodzeniu i próbom przesiedlenia, a także ludobójczej wojnie".

Palestyński przywódca przemawiał zdalnie, ponieważ nie otrzymał amerykańskiej wizy wjazdowej.

Palestynka zbiera pranie rozwieszone w zniszczonym budynku w Strefie Gazy. Zdjęcie z 21 września 2026 r.
Podpis zdjęcia, Odbudowa Strefy Gazy nadal się nie rozpoczęła, mimo że od wejścia w życie zawieszenia broni minął prawie rok

Netanjahu, wobec którego Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania w związku z zarzutami dotyczącymi zbrodni wojennych, ostro skrytykował państwa i przywódców krytykujących jego działania.

„Oskarżają Izrael, mały Izrael, o kolonializm. O kolonializm. A kto nas oskarża? Są wśród nich ludzie z Wielkiej Brytanii i Francji. Na Boga, to oni wymyślili to pojęcie," powiedział.

Następnie nazwał prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana „tyranem", oskarżając go o wspieranie palestyńskiej organizacji Hamas.

We wtorek Erdogan powiedział na forum ONZ, że niesprawiedliwości, których doświadczają mieszkańcy Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu, „głęboko obrażają sumienie ludzkości".

Słowa Netanjahu spotkały się z ostrą reakcją Burhanettina Durana, dyrektora ds. komunikacji w kancelarii prezydenta Turcji.

Według tureckiej państwowej agencji Anadolu, Burhanettin Duran powiedział, że wykorzystanie przez Netanjahu mównicy Zgromadzenia Ogólnego ONZ do formułowania „bezpodstawnych oskarżeń" pod adresem Turcji i Erdogana było sprzeczne z „ideałami pokoju, prawa i dialogu", które reprezentuje ONZ.

Izraelski przywódca skrytykował również lewicowego burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego, który wcześniej zapowiadał aresztowanie Netanjahu, ale później przyznał, że nie ma do tego uprawnień.

„Odkąd został pan wybrany na burmistrza tego miasta, wielu Żydów nie czuje się już bezpiecznie w Nowym Jorku," powiedział izraelski premier.

W oświadczeniu biuro Mamdaniego stwierdziło, że Netanjahu „wykorzystał swoje przemówienie do powtarzania bezpodstawnych kłamstw mających na celu usprawiedliwienie jego ludobójstwa Palestyńczyków".

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Julita Waleskiewicz