Premier Wielkiej Brytanii: Będziemy walczyć z rosyjską dezinformacją i promować nowe globalne standardy AI

Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham przemawia na 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, USA, 22 września 2026 r.

Źródło zdjęcia, REUTERS/Eduardo Munoz

Podpis zdjęcia, Andy Burnham oskarżył Rosję o prowadzenie kampanii dezinformacyjnej podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ
    • Autor, Becky Morton
    • Autor, Harry Sekulich
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Premier Andy Burnham zapowiedział, że Wielka Brytania utworzy nowe centrum do walki z dezinformacją, w tym pochodzącą z Rosji, oraz będzie wspierać tworzenie globalnych standardów bezpieczeństwa dla sztucznej inteligencji.

W swoim pierwszym ważnym wystąpieniu międzynarodowym podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku Burnham ostrzegł, że rosyjskie instytucje wykorzystują „wszelkie dostępne środki", w tym boty i fałszywe strony internetowe, aby „szerzyć kłamstwa i dezinformację".

Premier powiedział również, że sztuczna inteligencja może „zwielokrotnić" istniejące zagrożenia, przedstawiając Wielką Brytanię jako „uczciwego pośrednika" w kwestiach związanych z tą technologią.

Obawy związane z AI wzrosły po ostrzeżeniach ekspertów, że technologia ta może zagrozić ludzkości.

W przemówieniu Burnham oskarżył Rosję o prowadzenie kampanii dezinformacyjnej.

„Kreml wydaje około 1,3 mld funtów (około 6,6 mld zł) rocznie na manipulowanie informacjami," powiedział podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

„Wykorzystuje boty i fałszywe strony internetowe, podrabia artykuły prasowe oraz oznaczenia 28 brytyjskich instytucji, w tym uniwersytetów i BBC."

„Mówimy o podstępnej kampanii, która dociera do domów ludzi i wypacza ich postrzeganie własnego kraju oraz społeczności, tworząc narrację o upadku, podsycając podziały i siejąc rozpacz."

„Do tego dochodzą cyberataki na nasze firmy i instytucje. Wiemy też, że sztuczna inteligencja może zwielokrotnić to zagrożenie."

Burnham odniósł się także do wyborów parlamentarnych w Wielkiej Brytanii w 2019 roku, podczas których brytyjski rząd uznał, że Rosja niemal na pewno próbowała ingerować w proces wyborczy.

W odpowiedzi zapowiedział utworzenie Narodowego Centrum Obrony Informacyjnej, które ma wykrywać i przeciwdziałać kampaniom dezinformacyjnym wspieranym przez sztuczną inteligencję i prowadzonym przez wrogie państwa.

Centrum ma współpracować ze służbami wywiadowczymi, administracją państwową, organami ścigania i platformami społecznościowymi w walce z „wojną informacyjną".

Rosja nie skomentowała od razu tych słów. Jednak gdy brytyjski rząd opublikował w 2020 roku raport dotyczący rosyjskiej aktywności w Wielkiej Brytanii, w tym działań związanych z wyborami, Moskwa określiła zawarte w nim zarzuty jako „rusofobię".

Z kolei rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow zarzucił we wtorek zachodnim mediom powielanie „antyrosyjskich stereotypów i fantazji".

Przed objęciem urzędu premiera Burnham stosunkowo rzadko wypowiadał się na temat regulacji sztucznej inteligencji.

Od czasu przejęcia władzy w lipcu jego rząd podkreśla jednak potrzebę międzynarodowej współpracy w ograniczaniu zagrożeń związanych z AI, przy jednoczesnym wykorzystywaniu potencjalnych korzyści tej technologii. Ostrzega także, że mogą być potrzebne dalsze regulacje i nowe przepisy.

W swoim przemówieniu Burnham określił najbardziej zaawansowane systemy tzw. „Frontier AI" jako „jedno z najważniejszych wyzwań i szans naszych czasów".

Powiedział światowym przywódcom, że sztuczna inteligencja będzie „kluczowa dla wzrostu gospodarczego", ale jednocześnie może być „czynnikiem zwielokrotniającym ryzyko".

„Wszyscy słyszeliśmy te ostrzeżenia i musimy potraktować je poważnie. Wiem, jak bardzo ludzie są zaniepokojeni. Musimy sprostać temu wyzwaniu," stwierdził premier.

Burnham dodał, że Wielka Brytania ma „wyjątkową pozycję uczciwego pośrednika", utrzymując bliskie relacje zarówno ze Stanami Zjednoczonymi, jak i Unią Europejską.

Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham przemawia do Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Źródło zdjęcia, Bloomberg via Getty Images

Podpis zdjęcia, Burnham powiedział, że sztuczna inteligencja może „zwielokrotniać ryzyko"

Burnham podkreślił również rolę brytyjskiego Instytutu Bezpieczeństwa AI, utworzonego za rządów premiera Rishiego Sunaka, który testuje zaawansowane modele sztucznej inteligencji przed ich publicznym udostępnieniem.

Zapowiedział także, że sztuczna inteligencja znajdzie się „w centrum brytyjskiej prezydencji w grupie G20 w przyszłym roku", gdy przywódcy największych gospodarek świata spotkają się w Manchesterze.

Według Burnhama Wielka Brytania będzie dążyć do uzgodnienia globalnych zasad i standardów dotyczących przejrzystości, dostępu do modeli AI oraz bezpiecznego rozwoju tej technologii.

Wspomniał również o propozycji przedstawionej w tym tygodniu przez Norwegię. Deklaracja, popierana przez ponad 20 państw, w tym Niemcy, Kanadę i Irlandię, zakłada utrzymanie kontroli człowieka nad AI oraz obowiązkowe testowanie najbardziej zaawansowanych modeli przed ich wdrożeniem.

Dokumentu nie podpisały jednak Stany Zjednoczone, Chiny ani Wielka Brytania.

Były minister Darren Jones wezwał Burnhama do podpisania deklaracji i podjęcia rozmów z USA na temat jej wdrożenia. Jego zdaniem powinno udać się uzgodnić obowiązkowe testy modeli AI bez ograniczania konkurencyjności firm i państw.

Obecnie testy prowadzone przez brytyjski Instytut Bezpieczeństwa AI mają charakter dobrowolny. Według doniesień firma Anthropic odmówiła przekazania swojego najnowszego modelu do oceny.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Julita Waleskiewicz