Jak 'supergwiazda' TikToka pomogła AfD wygrać w Saksonii-Anhalt

Źródło zdjęcia, Reuters
- Autor, BBC Monitoring
- Data publikacji
- Czas czytania: 5 min
Skrajnie prawicowa, antyimigracyjna i prorosyjska partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) odniosła miażdżące zwycięstwo w niedzielnych wyborach samorządowych w Saksonii-Anhalt na wschodzie kraju. Uzyskała niemal bezwzględną większość.
Kanclerz Friedrich Merz nazwał wynik punktem zwrotnym dla Niemiec.
Europejscy komentatorzy obawiają się, że skutki wyborów będą odczuwalne daleko poza granicami regionu. Ostrzegają, że polityczna „zapora”, która dotychczas uniemożliwiała AfD dojście do władzy, może pęknąć, jeśli partia utrzyma silną pozycję w wyborach krajowych.
Analitycy wskazują na kilka czynników, które mogły przesądzić o wyniku.
Jest wśród nich pogorszenie się sytuacji gospodarczej we wschodnich landach - ale i charyzma lokalnego lidera AfD, Ulricha Siegmunda, i jego zdolność do mobilizacji nowych wyborców.
Na samym TikToku Siegmund ma czterokrotnie więcej obserwujących niż kanclerz Merz.
W Ukrainie i krajach bałtyckich pojawiły się obawy o przyszłość niemieckiej pomocy wojskowej oraz współpracy wywiadowczej z Kijowem i jego sojusznikami.
'Szok dla Berlina'

Źródło zdjęcia, Reuters
Dziennik Frankfurter Allgemeine Zeitung (FAZ) określił zwycięstwo AfD jako „szok dla Berlina”.
Gazeta cytuje zaniepokojonych mieszkańców zachodnich Niemiec. „Jako chrześcijanka jestem głęboko wstrząśnięta,” powiedziała FAZ Christiane Tietz, przewodnicząca Kościoła protestanckiego w Hesji i Nassau.
Przedstawiciele Heskiego Związku Przedsiębiorców stwierdzili, że wynik niedzielnych wyborów „zagraża fundamentom naszego dobrobytu”. Przekonywali, że Niemcy potrzebują UE i wykwalifikowanych pracowników z zagranicy; muszą też dbać o międzynarodową wiarygodność.
Po niedzielnych wyborach tysiące osób protestowały przeciw AfD. Według brytyjskiego dziennika The Guardian partia będzie silnym kandydatem w dwóch kolejnych wyborach lokalnych we wrześniu - w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim.
Charyzma 'supergwiazdy'
Według cytowanej przez FAZ Deborah Schnabel, współdyrektorki Centrum Edukacyjnego im. Anny Frank we Frankfurcie, sukces AfD w Saksonii-Anhalt zależał w dużej mierze od jej lokalnego lidera, Ulricha Siegmunda.
Kampania wyborcza „była zdominowana przez charyzmę supergwiazdy - głównego kandydata,” powiedziała Schnabel.
„Tylko na TikToku Siegmund ma cztery razy więcej obserwujących niż kanclerz federalny Friedrich Merz," dodała.
Kandydat AfD dał młodym ludziom poczucie przynależności do ekscytującego ruchu politycznego. Podczas wydarzeń wyborczych ciepło witało go również wiele starszych osób, prosząc o autografy i wspólne selfie.
Brytyjski dziennik The Telegraph napisał, że Siegmund dał populistycznej prawicy „charyzmę, urok i pozytywną wizję przyszłości kraju”.
„Nie jest jedynie przeciwnikiem takich zjawisk jak imigracja; nie ma wyłącznie negatywnego nastawienia. Mówi w pozytywny sposób i oferuje coś, co można by nazwać wizją,” powiedział gazecie Johannes Hillje, berliński politolog.
The Telegraph przedstawia też sylwetki innych „barwnych postaci” wśród zwycięskich kandydatów AfD. Jest wśród nich były gwiazdor porno Phillipp-Anders Rau, którego skazano w 2009 r. za kradzież 100 ręczników i pościeli z monachijskiego hotelu; były oficer Stasi (tajnej policji NRD) Frank-Ronald Bischoff i opisywany jako „wyznawca pogaństwa" Simon Lansmann.
Czynniki ekonomiczne i nowi wyborcy

Źródło zdjęcia, Getty Images/Reuters
Według Financial Times sukces AfD wynika z czynników społeczno-ekonomicznych i ogólnokrajowych trendów. Gazeta twierdzi, że te same czynniki pomogły partii zająć drugie miejsce w zeszłorocznych wyborach krajowych.
Financial Times wskazuje, że wschodnie regiony Niemiec są mniej zamożne od zachodnich, zmagają się ze spadkiem liczby ludności i niedoborem pracowników.
Saksonia-Anhalt straciła od 1990 roku około jednej czwartej populacji. Choć wyborcy niekoniecznie podają to jako przyczynę swojego niezadowolenia, zjawisko „wyjaśnia, dlaczego są zaniepokojeni: sklepy się zamykają, [miejskie] przestrzenie niszczeją,” mówi Financial Times profesor Lukas Haffert z Uniwersytetu w Bremie.
AfD zyskuje również poparcie w niemieckich zagłębiach motoryzacyjnych. Lokalni producenci zmagają się z chińską konkurencją, wysokimi cenami energii, amerykańskimi cłami i rosnącą popularnością pojazdów elektrycznych.
Dzięki temu partia podwoiła w marcu wcześniejszy wynik w wyborach do Landtagu (regionalnego parlamentu) w Badenii-Wirtembergii – ojczyźnie Mercedesa-Benza i Porsche. Zdobyła 19% głosów.
„Nie musi dojść do faktycznego spadku [gospodarczego] - wystarczy wrażenie lub strach” przed nim, mówi gazecie ekonomista Daniel Posch.
Czołowym tematem kampanii AfD jest imigracja. Jednak według politologa Reto Mittereggera w całej Europie istnieje „paradoks: ludzie głosują na skrajną prawicę w miejscach, gdzie imigracja nie jest zbyt duża”.
W Saksonii-Anhalt około 8% mieszkańców to obcokrajowcy. To stanowi mniej więcej połowę średniej krajowej.
Według tygodnika The Economist sukces AfD opierał się w dużej mierze na mobilizacji osób, które nie głosowały w poprzednich wyborach.
„Wiele z nich odwróciło się od głównego nurtu polityki,” czytamy w gazecie.
Niemiecka „zapora ogniowa” zagrożona

Źródło zdjęcia, Reuters
Brytyjski dziennik The Telegraph pisze, że wybory unaoczniły niemiecki „kryzys tożsamości”. Przekonuje, że wschód Niemiec „pozostaje osobnym krajem - pod względem psychologicznym, gospodarczym i politycznym”.
Gazeta zauważa jednak, że AfD zdobywa popularność w całych Niemczech. Ostatnie sondaże wskazują, że partia zdecydowanie prowadzi w skali krajowej, ciesząc się poparciem prawie 28% wyborców.
Jednocześnie wynik CDU, partii kanclerza Merza, spadł do 21%. W ostatnich latach AfD odnotowała nawet zaskakujące wzrosty w wyborach samorządowych w zachodnich Niemczech.
The Telegraph ostrzega, że tradycyjna „zapora ogniowa” (Brandmauer) - odmowa współpracy ze skrajną prawicą przez inne siły polityczne - może pęknąć, jeśli partia powtórzy niedzielny sukces na szczeblu krajowym.
Zaniepokojenie w Ukrainie i krajach bałtyckich

Źródło zdjęcia, AFP via Getty Images
Ukraińscy komentatorzy obawiają się, że zwycięstwo AfD może wpłynąć na niemiecką pomoc wojskową dla Kijowa.
Portal śledczy Teksty twierdzi, że rząd AfD w Saksonii-Anhalt mógłby zagrozić współpracy wywiadowczej między Ukrainą a Niemcami. Europejscy dyplomaci już wyrażają obawy przed udostępnianiem Berlinowi informacji wywiadowczych, które mogłyby zostać przekazane Moskwie przez lokalne władze z AfD.
Według bałtyckiego serwisu Delfi główne niemieckie partie powinny wynieść lekcję z triumfu AfD w Saksonii-Anhalt. Według portalu ugrupowanie wygrało, oferując wyborcom zamiast agresywnej retoryki mieszankę nadziei i nostalgii.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.
Opracowanie: Marlena Zagórska i Joanna Kozłowska








